|
|||
|
| |||
|
|
Cykl W poszukiwaniu sztuki liczy kilkaset rysunków. Na formacie około 10x15 cm powstają zapisy, które są rysunkami wybranych dzieł malarskich, obiektów, wideo, fotografii, performace, itd., które Mariusz wyszukuje w czasopismach i albumach o sztuce współczesnej. Podejmuje arbitralne decyzje o tym, co znajdzie się w jego zbiorze. Oglądając te setki rysunków mam wrażenie, że ciągle odkrywam nowe. Już kilkakrotnie przymierzałem się do ogarnięcia całości i ciągle zaczynam od początku. Za każdym razem powstaje jakiś inny trop oglądu, choć rysunki są numerowane i można oglądać je po kolei. Mnie się to nie udaje i kolejny raz spróbuję od nowa... Według zapowiedzi autora rysunków jest ciągle za mało i jego wyobraźnia podpowiada mu, że będą ich tysiące a nie setki. W tym zbiorze mieszczą się wszelkie media i różnorodni artyści aktualnej sztuki. Zarówno tzw. „kultowe” dzieła artystów o światowej renomie jak też prace studentów i artystów prawie nieznanych. Ten konglomerat i zbiór wszelkiej sztuki staje się formą, która nie jest wartościującym opisem zjawisk, ale raczej demokratyczną księgą sztuki, w której wątki znane i nieznane mają taki sam przekaz. Dlatego uzasadnienie może mieć liczba tych rysunków, które powstają z potrzeby silnej fascynacji sztuką. Dla Tarkawiana jest ona totalna, wszechogarniająca i niech tak pozostanie.
| |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Projekt W PRZEWIDYWANIU SZTUKI jest konsekwencją i w pewnym sensie kontynuacją wieloletniej pracy nad projektem LOOKING FOR ART. Zdobyte doświadczenia I przemyślenia zainspirowały artystę do zmierzenia się z bardzo trudnym zadaniem jakim niewątpliwie jest futurologia sztuki w kontekście twórczości współcześnie tworzących artystów. Konsekwencją tych doświadczeń są zadane pytania i powstanie intrygującej relacji między tym co jest, a tym co mogłoby być. Stawia pytania - czy w sztuce istnieje nuda? Czy sztuka jest przewidywalna? W jakim stopniu musi poddawać się logice, ciągłości, konsekwencji? Czy taka postawa uwalnia czy zniewala? Popycha do działania, czy krępuje, narzucając sekwencję zdarzeń? Próba przeciwstawienia się granicom narzuconym przez konwencje wydawała się dawno już wykonana, jednak istnienie ograniczeń nieustannie spycha swobodne uwalnianie idei, próbując ukształtować ją „na obraz i podobieństwo“. Niebezpieczeństwo jakim jest próba upostaciowienia idei jest wyraźnym powodem powstania „Przewidywań“. Wywołanie tej niebezpiecznej gry powoduje mocne wstrząsy. Redukuje rolę krytyka, wychodząc przed faktyczny zapis kolejnego dzieła, dekonstruuje drogę poszukiwania przedstawiając odpowiedź zanim zostało zadane pytanie. Jednak „Przewidywania” zawsze pozostają fikcją, chociaż nie można wykluczyć zbieżności, która może zaistnieć. To co pobudza w odbiorcy aktywność tropiciela podążającego za wywołanym wątkiem, bezwiednie może się stać także wirtualnym pomostem między przeszłością i teraźniejszością. ”Jestem futurologiem i wymyślam jakie prace stworzą współcześni mi artyści. Chcę być szybszy od nich i może ukraść im pomysły na sztukę. Czy sztuka poszczególnych osób zmieni się, czy będą zmieniać media i styl jak G. Richter, lub pozostaną konsekwentni jak np. R. Opałka? Czy Robert Kuśmirowski będzie kobietą? Rysuję tez prace, które sam zrobię lub nie zrobię za 20 lat, oraz artystów, którzy nie istnieją, oraz prace osób które nie są jeszcze teraz artystami jak na przykład mój brat. Marzenia o nieśmiertelności są odwiecznym elementem naszej kultury, a moje rysunki na starym papierze przypominają o kruchości materii wobec czasu i takie pragnienia stawiają pod znakiem zapytania”. Mariusz Tarkawian . | |
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
| opracowano na podstawie tekstu Jana Gryki, artysty I kuratora Galerii Biała w Lublinie Mariusz Tarkawian, posługując się kartką i ołówkiem rejestruje fakty i wydarzenia, których nie jest w stanie zapisać żaden mechaniczny środek . Zarówno fotografia jak i wideo straciły tu swój nośny sens. Tego, co widzi Tarkawian, nie widzi nikt więcej. Tu dochodzimy do następujących spostrzeżeń: - rysuje bardzo szybko - rysuje bardzo szybko i bardzo dobrze - już na drugi dzień jego rysunki stają się odkryciem, wywołując zdziwienie - wszystkie portretowane osoby oraz ich fragmenty są na rysunkach podobne do samych siebie - rysuje wszystko, niezależnie od sytuacji czy warunków atmosferycznych - nie rozstaje się z ołóweczkiem i szkicownikiem Manualna sprawność Tarkawiana jest oczywista i nie jest tu podstawowym elementem wartościującym, choć bez tej umiejętności nie dałoby się zapewne zwrócić uwagi na tego młodego rysownika - jako kogoś wyjątkowego. Jego rysunki dość szybko zakorzeniły się w społecznym obiegu i w istocie rzeczy ten podstawowy mechanizm wygenerowany na Novej Białej pozostaje w dalszym ciągu aktywnym zapisem zarówno w przestrzeni galeryjnej, prasowej jak i klubowej. To, co wydawało się być typowo akademickim zabiegiem opartym na tzw. szybkim szkicu, który zwykle stanowi wstęp do powołania „poważnych dzieł”, staje się tutaj formą przełamania tego schematu. Powstające serie rysunków ujawniają niezwykłą tożsamość. Są rejestracją ulotnej chwili, chwili której nie da się określić – mija zbyt szybko, aby ją zapamiętać. Lecz kiedy później ogląda się rysunki Tarkawiana i czyta zapisane rozmowy - okazuje się, że były to chwile niezwykłe. Wszyscy szukają najpierw własnych wizerunków, potem czytają teksty z nadzieją, że może również strzępy ich wypowiedzi znalazły się w tej kronice dziejów, dotyczącej jednej małej galerii, gdzieś na krańcach Unii. Może dlatego ten konwencjonalny zapis nabiera tu takiego znaczenia. bez tytułu 2005 pencil, paper ■ more works |
|
|
Nieco intuicyjny pierwszy poważn projekt Rysunki podejrzane w sensie konceptualny są podstawową racją - jego życiowej i artystycznej strategii. Stąd często tematem Rysunków Podejrzanych są sytuacje związane z najbliższą artyście sferą -ze sztuką. Rysunki powstają głównie w sytuacjach naturalnych dla Mariusza i jego przyjaciół artystów. Często np: podczas montowania wystaw, rozmów kuratorów, gorących dyskusji artystów, wernisaży i statycznych ekspozycji. Rysunki te powstają lawinowo podpatrzone i podsłuchiwane jednocześnie, w konkretnym czasie i miejscu. To rodzaj wizualnego sprawozdania tego gdzie jest, co robi i co wydarza się wokół. Można również uwypuklić różnice, które jak sądzę będą ważne w nieco dalszej perspektywie. Istotne w tym wypadku są niedorysowania czy niedomówienia w warstwie rysunkowej. Brak jakichś części ciała czy elementów w tle jest widoczny i tym samym znaczący. Urwane części zdań i słów, wypowiedzi w slangu z przekleństwami czy słowami, których nie znamy są zapisem, pozbawionym oceny. Ważny wydaje się też rodzaj ekspresji. Rysunki nie mają wymiaru wyspekulowanego projektu. Kreska jest żywa, nasycona energią, niezwykle bogata. Takiego stanu rzeczy nie rejestruje fotografia. Motoryczna możliwość obserwacji, szybkość i jakość zapisu jest w tym wypadku wartością wyjątkową, jak również to, że rysunki powstają w żywych sytuacjach. Wyczulenie na zjawiska, które trwają i kodyfikacja ich w sens zamkniętej struktury jest formą języka intuicyjnie konstruowanego - ale, jak sądzę jedynego w swoim rodzaju. Perfekcyjna skrupulatność i jednocześnie lekkość rysunków jest ich atutem i również różnicą wobec innych zjawisk tego typu. Myślę tu i o pracach Grupy Ładnie i Poli Dwurnik i o komiksie w ogóle. Forma wizualnych konotacji jako obrazowania z użyciem tekstu jest czymś oczywistym i nieomal powszechnym. Na poziomie ogólnej koncepcji nie jest to metoda różnicująca. Zapewne tkwi niekiedy w drobnych szczegółach czy niuansach, które można określić. Taką różnicę niewartościującą zresztą, widzę pomiędzy wspomnianymi rysunkiemi innych artystów a rysunkami Mariusza. ![]() Karolina: Tętno słychać, Aga: Szybko bije 2006 pencil, paper ■ more works |
|
|
|
|
|
Marina Abramowić " Balkan Baroque", 1997 20:17 27.12.2007 - pencil on paper ■ more works |
|
|
|
|
|
Spencer Tunick "Newcastlegateshead" (Baltic Centre for Contemporary Art", 2005 01:57 22.12.2006 - pencil on paper ■
more works |